nauki ścisłe
dodano: 2016-03-22
Mowa może być złotem

Anne Pycha

W przyszłości lekarze mogą chcieć usłyszeć więcej od pacjenta niż rutynowe „Aaa”. Obecnie kilka zespołów neurobiologów, psychiatrów i informatyków stara się odpowiedzieć na pytanie, ile da się wyczytać z tego, co mówią pacjenci – i to zanim lekarz przystąpi do najprostszych badań laboratoryjnych. Lepsze możliwości obliczeniowe komputerów i nowe metody badania związku między zachowaniem a pracą mózgu sprzyjają temu trendowi. Choć badania mowy prawdopodobnie nigdy nie będą tak dokładne, jak sekwencjonowanie genów czy obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego, w przypadku chorób, które nie dają ewidentnych biologicznych wskazówek, analiza języka może wypełnić tę lukę.          


PSYCHOZA
Psychiatrzy z Columbia University przeprowadzili wywiady z 34 młodymi, dorosłymi osobami, u których dostrzeżono ryzyko wystąpienia psychozy – przejawu schizofrenii, którym mogą być między innymi urojenia czy halucynacje. Dwa i pół roku później pięć z tych osób wykazało oznaki psychozy, a 29 pozostało wolnych od tego schorzenia. Za pomocą specjalnie opracowanego algorytmu przeanalizowano wszystkie nagrane wcześniej rozmowy, by zidentyfikować cechy mowy, które odróżniałyby osoby z psychozą od pozostałych. Ustalono, że psychozę mogą zapowiadać krótsze zdania, brak połączeń znaczeniowych między nimi i rzadsze występowanie takich słów jak „that”, „what” i „which” (których polskie odpowiedniki to „że”, „co” i „który”). Gdy do analizy każdego z wywiadów wykorzystano powstały na bazie tych ustaleń program komputerowy, okazało się, że bezbłędnie zidentyfikował on osoby, które padły ofiarą psychozy. Wyniki badań zostały niedawno opublikowane w piśmie naukowym Schizo­phrenia. Obecnie trwa druga tura testów z kolejną grupą osób, u których zachodzi ryzyko wystąpienia choroby.


CHOROBA PARKINSONA
W ramach eksperymentu przeprowadzonego na Unoversidad Favarolo w Argentynie 27 osób słuchało nagrań zdań, które zawierały czasowniki oznaczające określone gesty („oklaskiwać” lub „uderzać pięścią”). Uczestników poproszono, by w trakcie testu trzymali dłonie w jednej z dwóch pozycji: wyprostowane bądź zwinięte w pięść. Z chwilą gdy uczestnicy zrozumieli wypowiadane zdanie, mieli w razie potrzeby dostosować ułożenie dłoni do znaczenia usłyszanego czasownika i przycisnąć guzik. Osoby zdrowe reagowały szybciej, kiedy dany czasownik i ułożenie rąk były zgodne (wyprostowane dłonie, gdy padało słowo „oklaskiwać”, lub zwinięte w pięść, gdy mówiono o „uderzeniu pięścią”) niż wtedy, kiedy te dwa elementy się różniły. Natomiast u osób we wczesnym stadium choroby Parkinsona nie zaobserwowano podobnej różnicy w czasie reakcji. Tego typu problemy mogą być zapowiedzią nadchodzącej choroby, nim pojawią się poważniejsze problemy. Obecnie badacze poddają podobnym eksperymentom osoby, które są zdrowe, ale mają genetyczną mutację charakterystyczną dla cierpiących na chorobę Parkinsona.


STWARDNIENIE ZANIKOWE BOCZNE (ALS)
ALS jest zazwyczaj rozumiane jako schorzenie ruchowe, które może spowodować, że niektórzy pacjenci z powodu osłabienia mięśni będą niewyraźnie mówić. Nowe badanie przeprowadzone przez Sharon Ash z University of Pennsylvania dowodzi, że choroba może również negatywnie wpłynąć na poprawność gramatyczną języka. Czterdzieści pięć osób poproszono, by własnymi słowami opisały wydarzenia przedstawione na serii 24 obrazków. W porównaniu do wypowiedzi grupy kontrolnej, pacjenci cierpiący na ALS częściej wypowiadali niepełne zdania („I wściekł się, ponieważ to —”), zapominali o okolicznikach („Sowa fruwała nad”) i popełniali błędy w użyciu czasów („Wczoraj jeleń spycha go z klifu”). Rezonans magnetyczny wykazał, że u osób, które robiły więcej błędów gramatycznych, obszary mózgu odpowiedzialne za mowę były w gorszym stanie. To wskazuje, że analiza zdań pod kątem poprawności gramatycznej mogłaby stać się prostą metodą pozwalającą ustalić, czy nadchodzi choroba oraz w jakim jest stadium zaawansowania. W obecnie trwającym badaniu Ash i jej współpracownicy analizują krótkie wypowiedzi pacjentów formułowane w reakcji na pojedyncze ilustracje.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 04/2016 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
23
W 2003 r. miało miejsce całkowite zaćmienie Słońca widoczne w Australii, Nowej Zelandii, Antarktyce i Ameryce Południowej.
Warto przeczytać
Chwila bez biologii… nie istnieje. W nas i wokół nas kipi życie. Dlaczego by wobec tego nie poznać go bliżej, najlepiej we własnym laboratorium? By nie sięgać daleko, można zacząć od siebie.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

dodano: 2016-03-22
Mowa może być złotem

Anne Pycha

W przyszłości lekarze mogą chcieć usłyszeć więcej od pacjenta niż rutynowe „Aaa”. Obecnie kilka zespołów neurobiologów, psychiatrów i informatyków stara się odpowiedzieć na pytanie, ile da się wyczytać z tego, co mówią pacjenci – i to zanim lekarz przystąpi do najprostszych badań laboratoryjnych. Lepsze możliwości obliczeniowe komputerów i nowe metody badania związku między zachowaniem a pracą mózgu sprzyjają temu trendowi. Choć badania mowy prawdopodobnie nigdy nie będą tak dokładne, jak sekwencjonowanie genów czy obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego, w przypadku chorób, które nie dają ewidentnych biologicznych wskazówek, analiza języka może wypełnić tę lukę.          


PSYCHOZA
Psychiatrzy z Columbia University przeprowadzili wywiady z 34 młodymi, dorosłymi osobami, u których dostrzeżono ryzyko wystąpienia psychozy – przejawu schizofrenii, którym mogą być między innymi urojenia czy halucynacje. Dwa i pół roku później pięć z tych osób wykazało oznaki psychozy, a 29 pozostało wolnych od tego schorzenia. Za pomocą specjalnie opracowanego algorytmu przeanalizowano wszystkie nagrane wcześniej rozmowy, by zidentyfikować cechy mowy, które odróżniałyby osoby z psychozą od pozostałych. Ustalono, że psychozę mogą zapowiadać krótsze zdania, brak połączeń znaczeniowych między nimi i rzadsze występowanie takich słów jak „that”, „what” i „which” (których polskie odpowiedniki to „że”, „co” i „który”). Gdy do analizy każdego z wywiadów wykorzystano powstały na bazie tych ustaleń program komputerowy, okazało się, że bezbłędnie zidentyfikował on osoby, które padły ofiarą psychozy. Wyniki badań zostały niedawno opublikowane w piśmie naukowym Schizo­phrenia. Obecnie trwa druga tura testów z kolejną grupą osób, u których zachodzi ryzyko wystąpienia choroby.


CHOROBA PARKINSONA
W ramach eksperymentu przeprowadzonego na Unoversidad Favarolo w Argentynie 27 osób słuchało nagrań zdań, które zawierały czasowniki oznaczające określone gesty („oklaskiwać” lub „uderzać pięścią”). Uczestników poproszono, by w trakcie testu trzymali dłonie w jednej z dwóch pozycji: wyprostowane bądź zwinięte w pięść. Z chwilą gdy uczestnicy zrozumieli wypowiadane zdanie, mieli w razie potrzeby dostosować ułożenie dłoni do znaczenia usłyszanego czasownika i przycisnąć guzik. Osoby zdrowe reagowały szybciej, kiedy dany czasownik i ułożenie rąk były zgodne (wyprostowane dłonie, gdy padało słowo „oklaskiwać”, lub zwinięte w pięść, gdy mówiono o „uderzeniu pięścią”) niż wtedy, kiedy te dwa elementy się różniły. Natomiast u osób we wczesnym stadium choroby Parkinsona nie zaobserwowano podobnej różnicy w czasie reakcji. Tego typu problemy mogą być zapowiedzią nadchodzącej choroby, nim pojawią się poważniejsze problemy. Obecnie badacze poddają podobnym eksperymentom osoby, które są zdrowe, ale mają genetyczną mutację charakterystyczną dla cierpiących na chorobę Parkinsona.


STWARDNIENIE ZANIKOWE BOCZNE (ALS)
ALS jest zazwyczaj rozumiane jako schorzenie ruchowe, które może spowodować, że niektórzy pacjenci z powodu osłabienia mięśni będą niewyraźnie mówić. Nowe badanie przeprowadzone przez Sharon Ash z University of Pennsylvania dowodzi, że choroba może również negatywnie wpłynąć na poprawność gramatyczną języka. Czterdzieści pięć osób poproszono, by własnymi słowami opisały wydarzenia przedstawione na serii 24 obrazków. W porównaniu do wypowiedzi grupy kontrolnej, pacjenci cierpiący na ALS częściej wypowiadali niepełne zdania („I wściekł się, ponieważ to —”), zapominali o okolicznikach („Sowa fruwała nad”) i popełniali błędy w użyciu czasów („Wczoraj jeleń spycha go z klifu”). Rezonans magnetyczny wykazał, że u osób, które robiły więcej błędów gramatycznych, obszary mózgu odpowiedzialne za mowę były w gorszym stanie. To wskazuje, że analiza zdań pod kątem poprawności gramatycznej mogłaby stać się prostą metodą pozwalającą ustalić, czy nadchodzi choroba oraz w jakim jest stadium zaawansowania. W obecnie trwającym badaniu Ash i jej współpracownicy analizują krótkie wypowiedzi pacjentów formułowane w reakcji na pojedyncze ilustracje.