ziemia
dodano: 2016-07-26
Miejskie ćmy nie lecą do światła

ETOLOGIA

Miejskie ćmy nie lecą do światła

Niektóre ćmy żyjące w miastach wyewoluowały w kierunku unikania latarni, ale czy ta adaptacja im w czymkolwiek pomaga?

Możliwe, że powiedzenie „lecieć jak ćma do światła” stanie się nieaktualne. Według najnowszych badań opublikowanych w Biology Letters, u niektórych ciem żyjących w zalanych światłem obszarach miejskich wyewoluowała odporność na jego powab.

Jako student w szwajcarskiej Bazylei, biolog ewolucyjny Florian Altermatt śledził z uwagą liczbę nocnych owadów kłębiących się wokół nocnych latarni. „Interesowałem się głównie tym, jakie gatunki leciały w kierunku światła, i zauważyłem, że w mieście liczba tych gatunków jest mniejsza” – mówi Altermatt, obecnie pracujący na Universität Zürich. Analizę zebranych danych odłożył na później, skupiając się na swoim doktoracie, ale pytanie o to, czy miejskie owady są odporne na kuszenie latarni, nie dawało mu spokoju. Pięć lat później, wraz z Dieterem Ebertem, badaczem środowiska pracującym na Universität Basel, zdecydował się na formalne badania.

Naukowcy najpierw zebrali larwy motyli z rodziny namiotnikowatych z miejskich i wiejskich stanowisk w całej Francji i Szwajcarii. Ćmy hodowano, aż osiągnęły dojrzałość. Następnie, za jednym zamachem, badacze wypuścili wszystkie dorosłe osobniki (320 wiejskich i 728 miejskich motyli) w ciemnym pomieszczeniu, na którego końcu znajdowała się lampa fluorescencyjna. Niemal wszystkie ćmy pochodzące z obszarów wiejskich poleciały w jej stronę, ale tylko około dwóch trzecich motyli miejskich. Reszta grupy pozostała w pobliżu miejsca wypuszczenia, na przeciwległym końcu pomieszczenia.

Wyniki te sugerują powstanie ewolucyjnej adaptacji do życia w obszarach zanieczyszczonych światłem. Taka zmiana może ratować życie wielu ćmom. Wcześniejsze badania pokazują, że każdej nocy przy jednej latarni mogą ginąć setki owadów. Jednak nowe zachowanie może mieć też negatywne skutki. „Nie sądzę, żeby ta adaptacja naprawdę kompensowała szkody spowodowane nadmiarem świateł” – ostrzega Altermatt. Na przykład, starając się uniknąć latarni, miejskie ćmy mogą poruszać się na mniejszych obszarach i w rezultacie zapylać mniej roślin oraz znajdować mniej partnerów. Jennifer Hacket

 

źródło zdjęcia:

https://en.wikipedia.org/wiki/File:Emperor_Gum_Moth.jpg

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 08/2016 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Listopad
23
W 2003 r. miało miejsce całkowite zaćmienie Słońca widoczne w Australii, Nowej Zelandii, Antarktyce i Ameryce Południowej.
Warto przeczytać
Historia Polski pełna jest mitów, półprawd, przemilczeń i niedomówień. Różne jej wątki bywały w ciągu wieków retuszowane, poprawiane i wygładzane, by w końcu przybrać postać miłej dla ucha opowieści – stawały się narodowymi mitami.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

dodano: 2016-07-26
Miejskie ćmy nie lecą do światła

ETOLOGIA

Miejskie ćmy nie lecą do światła

Niektóre ćmy żyjące w miastach wyewoluowały w kierunku unikania latarni, ale czy ta adaptacja im w czymkolwiek pomaga?

Możliwe, że powiedzenie „lecieć jak ćma do światła” stanie się nieaktualne. Według najnowszych badań opublikowanych w Biology Letters, u niektórych ciem żyjących w zalanych światłem obszarach miejskich wyewoluowała odporność na jego powab.

Jako student w szwajcarskiej Bazylei, biolog ewolucyjny Florian Altermatt śledził z uwagą liczbę nocnych owadów kłębiących się wokół nocnych latarni. „Interesowałem się głównie tym, jakie gatunki leciały w kierunku światła, i zauważyłem, że w mieście liczba tych gatunków jest mniejsza” – mówi Altermatt, obecnie pracujący na Universität Zürich. Analizę zebranych danych odłożył na później, skupiając się na swoim doktoracie, ale pytanie o to, czy miejskie owady są odporne na kuszenie latarni, nie dawało mu spokoju. Pięć lat później, wraz z Dieterem Ebertem, badaczem środowiska pracującym na Universität Basel, zdecydował się na formalne badania.

Naukowcy najpierw zebrali larwy motyli z rodziny namiotnikowatych z miejskich i wiejskich stanowisk w całej Francji i Szwajcarii. Ćmy hodowano, aż osiągnęły dojrzałość. Następnie, za jednym zamachem, badacze wypuścili wszystkie dorosłe osobniki (320 wiejskich i 728 miejskich motyli) w ciemnym pomieszczeniu, na którego końcu znajdowała się lampa fluorescencyjna. Niemal wszystkie ćmy pochodzące z obszarów wiejskich poleciały w jej stronę, ale tylko około dwóch trzecich motyli miejskich. Reszta grupy pozostała w pobliżu miejsca wypuszczenia, na przeciwległym końcu pomieszczenia.

Wyniki te sugerują powstanie ewolucyjnej adaptacji do życia w obszarach zanieczyszczonych światłem. Taka zmiana może ratować życie wielu ćmom. Wcześniejsze badania pokazują, że każdej nocy przy jednej latarni mogą ginąć setki owadów. Jednak nowe zachowanie może mieć też negatywne skutki. „Nie sądzę, żeby ta adaptacja naprawdę kompensowała szkody spowodowane nadmiarem świateł” – ostrzega Altermatt. Na przykład, starając się uniknąć latarni, miejskie ćmy mogą poruszać się na mniejszych obszarach i w rezultacie zapylać mniej roślin oraz znajdować mniej partnerów. Jennifer Hacket

 

źródło zdjęcia:

https://en.wikipedia.org/wiki/File:Emperor_Gum_Moth.jpg