człowiek
dodano: 2016-09-23
Czy pokonamy starość?

Bill Gifford

W marcu przedstawiciele Księgi Rekordów Guinnessa pojechali do Haify w Izraelu, aby odwiedzić emerytowanego producenta słodyczy, Yisraela Kristala – najstarszego człowieka na świecie. Miał on wtedy 112 lat i 178 dni. Życie Kristala było niezwykłe. W 1903 roku, kiedy się urodził, oczekiwana długość życia mężczyzny w Polsce wynosiła jedynie około 45 lat. Pamięta, że jako dziecko rzucał cukierki cesarzowi Austro-Węgier Franciszkowi Józefowi. Kiedy dorósł, założył fabrykę słodyczy w Łodzi. Przeżył dwie wojny światowe i dwa lata w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, gdzie zamordowano jego żonę i dwoje dzieci. Później wyemigrował do Izraela, gdzie ręcznie wytwarzał desery. Ożenił się ponownie i obecnie ma około 20 wnucząt i garstkę prawnucząt. Urodził się w epoce lamp gazowych, po ponad 100 latach żyje w epoce Twittera.

„Osiągnięcie pana Kristala jest znaczące” – powiedział Marco Frigatti, dyrektor rekordów Księgi Guinnessa. Rzeczywiście, oczekiwana długość życia mężczyzn w krajach rozwiniętych wynosi nieco powyżej 80 lat. Tylko mniej więcej jedna osoba na 10 000 dożywa 100 lat, a pięcioro na sześcioro stulatków stanowią kobiety. Kristal ma obecnie ponad 112 lat i jest bliski maksymalnego zarejestrowanego czasu życia mężczyzn. Najdłużej żyjącym człowiekiem była Jeanne Calment z Francji, która zmarła w 1997 roku w wieku 122 lat.

A gdyby tak przeciętny człowiek żył 100 lat lub nawet 112 jak Kristal? Fałszywe obietnice dłuższego życia, a nawet nieśmiertelności, sięgają oczywiście już czasów alchemików. Dotąd nie mieliśmy zbyt wielu wyników badań, które pozwalałyby na taki optymizm. Jednak niektórzy naukowcy wierzą, że stulatkowie naprawdę starzeją się wolniej niż przeciętny człowiek. I rzeczywiście, wyniki najnowszych badań świadczą, że okresy skrajnego ograniczenia w dostawie kalorii – być może takie, jakich doświadczył nasz cukiernik – wpływają na czas życia komórek. Badania te wskazują też precyzyjniejsze metody przesuwania tych ograniczeń, nie za pomocą diety, ale leków.

Okazuje się, że kilka leków, wszystkie zatwierdzone już do stosowania u ludzi z innych wskazań, działa na te mechanizmy w naszych komórkach, które poprawiają kontrolę nad wewnętrznymi uszkodzeniami i w ten sposób pomagają przedłużyć życie. Niektóre z tych substancji, w tym lek przeciwnowotworowy, już wykazały się zdolnością przedłużania średniego i maksymalnego czasu życia u myszy i innych zwierząt laboratoryjnych. W tym roku ma się rozpocząć pierwsze w historii badanie kliniczne, którego celem ma być wykazanie, czy lek – w tym przypadku metformina, popularny lek przeciwko cukrzycy – spowalnia starzenie u ludzi.

To dlatego mała grupa powszechnie uznanych badaczy zajmujących się starzeniem zaczyna twierdzić, że możliwość znacznego wydłużenia życia może stać się faktem jeszcze za życia osób, które czytają to czasopismo. „Tyle mówiono szalonych rzeczy na temat nieśmiertelności i «zhakowania» starzenia, że w pewnym stopniu zagłuszyło to informacje o tym, co jest dzisiaj możliwe – mówi Matt Kaeberlein, czołowy biogerontolog z University of Washington. – Sądząc po postępach tych badań, w ciągu najbliższych 40 czy 50 lat da się wydłużyć życie w zdrowiu o jakieś 25–50%”.

„Spotkaliśmy się z ogromnym odzewem, ogromnym zainteresowaniem. Mamy wrażenie, że wydarzy się coś wielkiego – mówi Nir Barzilai, kierownik badania nad metforminą i dyrektor badań nad starzeniem w Albert Einstein College of Medicine. – Myślę, że uzyskamy istotne wyniki. I że kolejne leki będą jeszcze lepsze”.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 10/2016ss »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
02/2017
10/2016 - specjalny
Kalendarium
Luty
28
W 1953 r. na podstawie rentgenogramów rozpoznano strukturę DNA
Warto przeczytać
Odkrycia Svante Pääbo zrewolucjonizowały antropologię i doprowadziły do naniesienia poprawek w naszym drzewie genealogicznym. Stały się fundamentem, na którym jeszcze przez długie lata budować będą inni badacze

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

dodano: 2016-09-23
Czy pokonamy starość?

Bill Gifford

W marcu przedstawiciele Księgi Rekordów Guinnessa pojechali do Haify w Izraelu, aby odwiedzić emerytowanego producenta słodyczy, Yisraela Kristala – najstarszego człowieka na świecie. Miał on wtedy 112 lat i 178 dni. Życie Kristala było niezwykłe. W 1903 roku, kiedy się urodził, oczekiwana długość życia mężczyzny w Polsce wynosiła jedynie około 45 lat. Pamięta, że jako dziecko rzucał cukierki cesarzowi Austro-Węgier Franciszkowi Józefowi. Kiedy dorósł, założył fabrykę słodyczy w Łodzi. Przeżył dwie wojny światowe i dwa lata w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, gdzie zamordowano jego żonę i dwoje dzieci. Później wyemigrował do Izraela, gdzie ręcznie wytwarzał desery. Ożenił się ponownie i obecnie ma około 20 wnucząt i garstkę prawnucząt. Urodził się w epoce lamp gazowych, po ponad 100 latach żyje w epoce Twittera.

„Osiągnięcie pana Kristala jest znaczące” – powiedział Marco Frigatti, dyrektor rekordów Księgi Guinnessa. Rzeczywiście, oczekiwana długość życia mężczyzn w krajach rozwiniętych wynosi nieco powyżej 80 lat. Tylko mniej więcej jedna osoba na 10 000 dożywa 100 lat, a pięcioro na sześcioro stulatków stanowią kobiety. Kristal ma obecnie ponad 112 lat i jest bliski maksymalnego zarejestrowanego czasu życia mężczyzn. Najdłużej żyjącym człowiekiem była Jeanne Calment z Francji, która zmarła w 1997 roku w wieku 122 lat.

A gdyby tak przeciętny człowiek żył 100 lat lub nawet 112 jak Kristal? Fałszywe obietnice dłuższego życia, a nawet nieśmiertelności, sięgają oczywiście już czasów alchemików. Dotąd nie mieliśmy zbyt wielu wyników badań, które pozwalałyby na taki optymizm. Jednak niektórzy naukowcy wierzą, że stulatkowie naprawdę starzeją się wolniej niż przeciętny człowiek. I rzeczywiście, wyniki najnowszych badań świadczą, że okresy skrajnego ograniczenia w dostawie kalorii – być może takie, jakich doświadczył nasz cukiernik – wpływają na czas życia komórek. Badania te wskazują też precyzyjniejsze metody przesuwania tych ograniczeń, nie za pomocą diety, ale leków.

Okazuje się, że kilka leków, wszystkie zatwierdzone już do stosowania u ludzi z innych wskazań, działa na te mechanizmy w naszych komórkach, które poprawiają kontrolę nad wewnętrznymi uszkodzeniami i w ten sposób pomagają przedłużyć życie. Niektóre z tych substancji, w tym lek przeciwnowotworowy, już wykazały się zdolnością przedłużania średniego i maksymalnego czasu życia u myszy i innych zwierząt laboratoryjnych. W tym roku ma się rozpocząć pierwsze w historii badanie kliniczne, którego celem ma być wykazanie, czy lek – w tym przypadku metformina, popularny lek przeciwko cukrzycy – spowalnia starzenie u ludzi.

To dlatego mała grupa powszechnie uznanych badaczy zajmujących się starzeniem zaczyna twierdzić, że możliwość znacznego wydłużenia życia może stać się faktem jeszcze za życia osób, które czytają to czasopismo. „Tyle mówiono szalonych rzeczy na temat nieśmiertelności i «zhakowania» starzenia, że w pewnym stopniu zagłuszyło to informacje o tym, co jest dzisiaj możliwe – mówi Matt Kaeberlein, czołowy biogerontolog z University of Washington. – Sądząc po postępach tych badań, w ciągu najbliższych 40 czy 50 lat da się wydłużyć życie w zdrowiu o jakieś 25–50%”.

„Spotkaliśmy się z ogromnym odzewem, ogromnym zainteresowaniem. Mamy wrażenie, że wydarzy się coś wielkiego – mówi Nir Barzilai, kierownik badania nad metforminą i dyrektor badań nad starzeniem w Albert Einstein College of Medicine. – Myślę, że uzyskamy istotne wyniki. I że kolejne leki będą jeszcze lepsze”.