ziemia
Autor: Andrzej Hołdys | dodano: 2016-10-25
Ziemia na krawędzi

Przekroczyliśmy już cztery z dziewięciu progów wytrzymałościowych planety – ostrzegają naukowcy.  Globalne zagrożenia wymagają globalnych rozwiązań, takich jak Cele Zrównoważonego Rozwoju.

Kilka lat temu naukowcy z kilku krajów zaproszeni do współpracy przez Stockholm Resilence Centre – międzynarodowy ośrodek badawczy afiliowany przy Uniwersytecie Sztokholmskim – przedstawili koncepcję progów środowiskowych planety. Uczeni   zadali sobie pytanie, jakie procesy odpowiadają za stabilność ziemskiego systemu i czy istnieją jakieś granice, których przekroczenie może zachwiać tą równowagą? Założenie badawcze było takie, że Ziemia jest systemem, który owszem sam się reguluje, ale tylko do pewnego momentu. Postanowiono ustalić, jaki to moment.

Johan Rockström i jego współpracownicy wyróżnili dziewięć systemów planetarnych, których zaburzenie – jak dowodzili - może doprowadzić do nagłych i trudnych do przewidzenia skutków. Owe skutki byłyby groźne nie tyle nawet dla samej planety, bo ta niejedno już przeżyła w przeszłości, ale przede wszystkim dla naszej cywilizacji, która rozwinęła się w konkretnych warunkach środowiska uformowanych najogólniej rzecz biorąc w holocenie, czyli w obecnej epoce polodowcowej. Podmycie fundamentów tego holoceńskiego świata przez człowieka skończy się dramatycznie przede wszystkim dla nas samych – ostrzegali badacze.

Tych „dziewięciu jeźdźców apokalipsy” to: osłabienie warstwy ozonowej, utrata bioróżnorodności, skażenie środowiska substancjami chemicznymi, zmiany klimatyczne, zakwaszenie oceanów, zaburzenie cyklu obiegu wody, znikanie naturalnych zbiorowisk roślinnych (zmiany w użytkowaniu terenu), zaburzenie cyklu krążenia azotu i fosforu, no i finalnie – wzrost stężenia aerozoli atmosferycznych.


Pękają bariery


Koncepcja Rockströma i jego zespołu szybko zyskała uznanie na świecie. Gorąco dyskutowano na jej temat podczas wielkich konferencji środowiskowej Rio+20 zwołanej przez ONZ w Rio de Janeiro w 2012 r. Pokłosiem tamtych debat na temat przyszłości globu, w których wciąż powracał temat progów wytrzymałościowych Ziemi, było przyjęcie przez Zgromadzenie Ogólne ONZ we wrześniu 2015 r. rezolucji zwanej w skrócie Agendą 2030. Jest to radykalny, rozpisany na 17 głównych celów i na 15 lat, plan równoczesnego uporania się z biedą i ocalenia planety przed dewastacją. W Agendzie 2030 cele społeczne i środowiskowe ściśle się ze sobą przeplatają, co wynika z przyjętego przez autorów rezolucji założenia, że jedno i drugie da się ze sobą pogodzić, a nawet więcej – należy to zrobić, ponieważ degradacja środowiska będąca efektem niezrównoważonego rozwoju gospodarczego na dłuższą metę pogłębia również problemy społeczne. Za to zdrowe środowisko przekłada się także na korzyści społeczne i ekonomiczne, jeśli podejście ekologiczne zostaje uwzględnione w transformacji gospodarki i zmianach stylu życia.

(źródło: z The „Atlas of Our Changing Environment”)

STAN RONDONIA (Brazylia):WYLESIANIE

Około 30% wszystkich lasów tropikalnych na świecie rośnie w Brazylii. Rząd tego kraju podejmuje starania, aby zachęcić ludność do emigracji z miast i eksploatacji mniej rozwiniętych regionów.
Do 2001 roku proces deforestacji regionu znacząco przybrał na sile. Rozwój infrastruktury – m.in. powstała autostrada przyczynia się do napływu rolników-imigrantów. Obecnie imigracja nadal utrzymuje się na tym samym poziomie.

Cele Zrównoważonego Rozwoju, które wyznaczyła Agenda 2030, mają – jak czytamy w rezolucji – „zwalczyć biedę, ochronić planetę i zapewnić wszystkim dobrobyt”. Wśród 17 celów znajdziemy siedem, które wprost dotyczą kwestii środowiskowych („czysta woda”, „czysta energia”, „zrównoważone miasta”, „odpowiedzialna konsumpcja i produkcja”, klimat”, „życie w wodzie”, „życie na lądach”). W ich sformułowaniu ważną rolę odegrał Program Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (UNEP). Ta oenzetowska agenda w ostatnich latach coraz więcej uwagi zwraca na związki łączące rozwój gospodarczy, środowisko naturalne i jakość życia ludzi. Według ekspertów UNEP współczesne wyzwania środowiskowe mają charakter niezwykle złożony i są silnie powiązane z czynnikami społeczno-ekonomicznymi. W swoich ostatnich raportach organizacja ta kładzie coraz silniejszy nacisk na zawieranie koalicji proekologicznych obejmujących rządy, obywateli i – co istotne - biznes. Koalicje takie powinny, jej zdaniem, być zawierane na poziomie krajów i regionów świata, co pozwoli uwzględnić  specyfikę każdego z nich.

Tymczasem negatywne presje na ziemskie środowisko rosną. W zeszłym roku, jeszcze przed ogłoszeniem Agendy 2030, naukowcy ze Stockholm Resilence Centre napisali w „Science”, że cztery z dziewięciu granic już zostały przekroczone („zmiana klimatu”, „utrata różnorodności biologicznej”, „użytkowanie terenu”, „zaburzenie cyklu krążenia azotu i fosforu”). Dwie pierwsze naukowcy określili mianem „granic głównych”, ponieważ ich znaczące naruszenie może – jak napisali - „rozregulować ziemski ekosystem, który w efekcie stanie się mniej przyjazny dla ludzi, a to zniweczy wszelkie starania dotyczące zredukowania poziomu biedy na świecie”. Osiągnięcie celów społecznych zależy od tego, jak podejdziemy do celów środowiskowych, na przykład powstrzymania zmian klimatycznych na globie – zauważali badacze. Ich konkluzje, generalnie pesymistyczne, zawierały jednak światełko nadziei.  „Teraz, kiedy znamy już nasze granice bezpieczeństwa, łatwiej będzie zdecydować, jak działać, by zredukować ryzyko katastrofy. Każdy region i każdy kraj powinny przedstawić własną strategię działania, jako że punkty startu mają różne” – pisał Rockström z zespołem.


Europejskie wyzwania

W przypadku Europy taka strategia została przedstawiona w najnowszym, tegorocznym raporcie przygotowanym przez UNEP. Raz na cztery lata organizacja przygotowuje podsumowanie stanu środowiska w skali globu zwane w skrócie GEO (od ang. Global Environment Outlook). Najnowsze opracowanie GEO-6 podzielono na sześć ocen regionalnych. Ta dotycząca Europy miała swoją polską premierę we wrześniu 2016 r. podczas międzynarodowej konferencji, której organizatorem było Centrum  UNEP/GRID- Warszawa. Raport wskazał główne europejskie priorytety środowiskowe. Są to: zmiany klimatyczne, jakość powietrza, utrata bioróżnorodności, zanieczyszczanie chemiczne oraz odpady, a także jakość wody pitnej. Wszystkie te wyzwania ekologiczne zostały uwzględnione w Agendzie 2030 i jej Celach Zrównoważonego Rozwoju.

Autorzy europejskiej oceny (łącznie kilkudziesięciu ekspertów)  skupili się tym razem na zależnościach pomiędzy jakością środowiska naturalnego a zdrowiem ludzi. Nieprzypadkowo. Zanieczyszczone powietrze to główne ekologiczne zagrożenie zdrowotne na kontynencie. Według danych Europejskiej Agencji ds. Środowiska około pół miliona mieszkańców kontynentu umiera co roku przedwcześnie z tego właśnie powodu. Szacuje się, że w Polsce jest takich zgonów około 40 tys.  rocznie. Europa nie może też poradzić sobie z odpadami, szczególnie tymi silnie toksycznymi, a także ze śmieciami elektrycznymi i elektronicznymi. Poważne wyzwanie stanowi marnotrawstwo żywności. Około jedna trzecia ziemi uprawnej w Europie dostarcza produktów, które nie są konsumowane, lecz wyrzucane. „W tym przypadku pożądaną drogą postępowania byłoby promowanie gospodarki o obiegu zamkniętym, w której odpad zyskuje na wartości dzięki jego ponownemu wykorzystaniu lub poddaniu recyklingowi. Dzięki temu cykl obiegu śmieci zostaje zamknięty, a ich objętość zredukowana”- postulują autorzy publikacji.




Zwracają oni ponadto uwagę, że Europa nie jest samotną wyspą, lecz częścią gospodarki światowej. Dlatego odpowiada za to, co się dzieje w innych regionach świata. Jej udział w globalnej konsumpcji i zużyciu surowców znacznie przewyższa potencjał demograficzny. Z tego powodu na Europejczykach - w znacznie większym stopniu, niż  wynikałoby to z ich liczebności – ciąży odpowiedzialność za utrzymanie świata w granicach wytrzymałości globu.  – Gdyby każdy na świecie żył na poziomie europejskim, potrzebowalibyśmy czterech planet takich jak Ziemia – zauważa Jan Dusik, Dyrektor Regionalnego Biura UNEP na Europę.

Co zatem trzeba zrobić? „Pozytywne długookresowe cele można będzie zrealizować, jeśli szybko przejdziemy od strategii zmian stopniowych do strategii głębokich zmian transformacyjnych w takich obszarach jak: dekarbonizacja systemów energetycznych i transportowych oraz redukcja innych szkodliwych emisji, odbudowa ekosystemów, uniezależnienie rozwoju ekonomicznego od wzrostu zużycia surowców, zielona polityka zamówień w sektorze publicznym i prywatnym, wzmocnienie odpowiedzialności środowiskowej biznesu, motywowanie społeczeństwa do zmian w stylu życia” – czytamy w raporcie GEO-6. Jego autorzy z pewną dozą optymizmu zauważają jednak, że „generalnie widać poprawę stanu środowiska naturalnego w regionie”.

Zarówno Agenda 2030, jak i raport UNEP, kładą szczególny nacisk na zawieranie porozumień wielostronnych z uwzględnieniem rządów, firm i społeczeństwa obywatelskiego. Dlatego poinformujmy na koniec, że podczas wspomnianej wrześniowej konferencji w Warszawie ponad 150 liderów polskiego biznesu, nauki, instytucji publicznych, organizacji międzynarodowych i pozarządowych zadeklarowało zamiar współpracy przy realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju. Podpisali oni Inicjatywę Partnerstwa na rzecz realizacji środowiskowych celów Agendy 2030.  – Tylko działając razem i inicjując nowe wartościowe projekty będziemy w stanie zbliżyć się do wizji świata, którą rysuje przed nami Agenda 2030 – mówi Maria Andrzejewska, dyrektor Centrum UNEP/GRID-Warszawa. Firmy, instytucje i organizacje zainteresowane przystąpieniem do inicjatywy znajdą treść deklaracji na stronie: www.gridw.pl/geo6/partnership .

 

„Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Narodowa Fundacja Ochrony Środowiska, Centrum UNEP/GRID-Warszawa”.

Centrum UNEP/GRID-Warszawa - 25 lat działań na rzecz środowiska.
Dowiedz się więcej na www.gridw.pl


Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
05/2017
10/2016 - specjalny
Kalendarium
Maj
23
W 1995 r. Marek Kamiński i Wojciech Moskal jako pierwsi Polacy po 70-dniowej pieszej wędrówce dotarli do Bieguna Północnego.
Warto przeczytać
Czy znasz powiedzenie że matematykowi do pracy wystarczy kartka, ołówek i kosz na śmieci? To nieprawda! Pasjonującą, efektowną i praktyczną matematykę poznaje się dopiero w laboratorium.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Andrzej Hołdys | dodano: 2016-10-25
Ziemia na krawędzi

Przekroczyliśmy już cztery z dziewięciu progów wytrzymałościowych planety – ostrzegają naukowcy.  Globalne zagrożenia wymagają globalnych rozwiązań, takich jak Cele Zrównoważonego Rozwoju.

Kilka lat temu naukowcy z kilku krajów zaproszeni do współpracy przez Stockholm Resilence Centre – międzynarodowy ośrodek badawczy afiliowany przy Uniwersytecie Sztokholmskim – przedstawili koncepcję progów środowiskowych planety. Uczeni   zadali sobie pytanie, jakie procesy odpowiadają za stabilność ziemskiego systemu i czy istnieją jakieś granice, których przekroczenie może zachwiać tą równowagą? Założenie badawcze było takie, że Ziemia jest systemem, który owszem sam się reguluje, ale tylko do pewnego momentu. Postanowiono ustalić, jaki to moment.

Johan Rockström i jego współpracownicy wyróżnili dziewięć systemów planetarnych, których zaburzenie – jak dowodzili - może doprowadzić do nagłych i trudnych do przewidzenia skutków. Owe skutki byłyby groźne nie tyle nawet dla samej planety, bo ta niejedno już przeżyła w przeszłości, ale przede wszystkim dla naszej cywilizacji, która rozwinęła się w konkretnych warunkach środowiska uformowanych najogólniej rzecz biorąc w holocenie, czyli w obecnej epoce polodowcowej. Podmycie fundamentów tego holoceńskiego świata przez człowieka skończy się dramatycznie przede wszystkim dla nas samych – ostrzegali badacze.

Tych „dziewięciu jeźdźców apokalipsy” to: osłabienie warstwy ozonowej, utrata bioróżnorodności, skażenie środowiska substancjami chemicznymi, zmiany klimatyczne, zakwaszenie oceanów, zaburzenie cyklu obiegu wody, znikanie naturalnych zbiorowisk roślinnych (zmiany w użytkowaniu terenu), zaburzenie cyklu krążenia azotu i fosforu, no i finalnie – wzrost stężenia aerozoli atmosferycznych.


Pękają bariery


Koncepcja Rockströma i jego zespołu szybko zyskała uznanie na świecie. Gorąco dyskutowano na jej temat podczas wielkich konferencji środowiskowej Rio+20 zwołanej przez ONZ w Rio de Janeiro w 2012 r. Pokłosiem tamtych debat na temat przyszłości globu, w których wciąż powracał temat progów wytrzymałościowych Ziemi, było przyjęcie przez Zgromadzenie Ogólne ONZ we wrześniu 2015 r. rezolucji zwanej w skrócie Agendą 2030. Jest to radykalny, rozpisany na 17 głównych celów i na 15 lat, plan równoczesnego uporania się z biedą i ocalenia planety przed dewastacją. W Agendzie 2030 cele społeczne i środowiskowe ściśle się ze sobą przeplatają, co wynika z przyjętego przez autorów rezolucji założenia, że jedno i drugie da się ze sobą pogodzić, a nawet więcej – należy to zrobić, ponieważ degradacja środowiska będąca efektem niezrównoważonego rozwoju gospodarczego na dłuższą metę pogłębia również problemy społeczne. Za to zdrowe środowisko przekłada się także na korzyści społeczne i ekonomiczne, jeśli podejście ekologiczne zostaje uwzględnione w transformacji gospodarki i zmianach stylu życia.

(źródło: z The „Atlas of Our Changing Environment”)

STAN RONDONIA (Brazylia):WYLESIANIE

Około 30% wszystkich lasów tropikalnych na świecie rośnie w Brazylii. Rząd tego kraju podejmuje starania, aby zachęcić ludność do emigracji z miast i eksploatacji mniej rozwiniętych regionów.
Do 2001 roku proces deforestacji regionu znacząco przybrał na sile. Rozwój infrastruktury – m.in. powstała autostrada przyczynia się do napływu rolników-imigrantów. Obecnie imigracja nadal utrzymuje się na tym samym poziomie.

Cele Zrównoważonego Rozwoju, które wyznaczyła Agenda 2030, mają – jak czytamy w rezolucji – „zwalczyć biedę, ochronić planetę i zapewnić wszystkim dobrobyt”. Wśród 17 celów znajdziemy siedem, które wprost dotyczą kwestii środowiskowych („czysta woda”, „czysta energia”, „zrównoważone miasta”, „odpowiedzialna konsumpcja i produkcja”, klimat”, „życie w wodzie”, „życie na lądach”). W ich sformułowaniu ważną rolę odegrał Program Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (UNEP). Ta oenzetowska agenda w ostatnich latach coraz więcej uwagi zwraca na związki łączące rozwój gospodarczy, środowisko naturalne i jakość życia ludzi. Według ekspertów UNEP współczesne wyzwania środowiskowe mają charakter niezwykle złożony i są silnie powiązane z czynnikami społeczno-ekonomicznymi. W swoich ostatnich raportach organizacja ta kładzie coraz silniejszy nacisk na zawieranie koalicji proekologicznych obejmujących rządy, obywateli i – co istotne - biznes. Koalicje takie powinny, jej zdaniem, być zawierane na poziomie krajów i regionów świata, co pozwoli uwzględnić  specyfikę każdego z nich.

Tymczasem negatywne presje na ziemskie środowisko rosną. W zeszłym roku, jeszcze przed ogłoszeniem Agendy 2030, naukowcy ze Stockholm Resilence Centre napisali w „Science”, że cztery z dziewięciu granic już zostały przekroczone („zmiana klimatu”, „utrata różnorodności biologicznej”, „użytkowanie terenu”, „zaburzenie cyklu krążenia azotu i fosforu”). Dwie pierwsze naukowcy określili mianem „granic głównych”, ponieważ ich znaczące naruszenie może – jak napisali - „rozregulować ziemski ekosystem, który w efekcie stanie się mniej przyjazny dla ludzi, a to zniweczy wszelkie starania dotyczące zredukowania poziomu biedy na świecie”. Osiągnięcie celów społecznych zależy od tego, jak podejdziemy do celów środowiskowych, na przykład powstrzymania zmian klimatycznych na globie – zauważali badacze. Ich konkluzje, generalnie pesymistyczne, zawierały jednak światełko nadziei.  „Teraz, kiedy znamy już nasze granice bezpieczeństwa, łatwiej będzie zdecydować, jak działać, by zredukować ryzyko katastrofy. Każdy region i każdy kraj powinny przedstawić własną strategię działania, jako że punkty startu mają różne” – pisał Rockström z zespołem.


Europejskie wyzwania

W przypadku Europy taka strategia została przedstawiona w najnowszym, tegorocznym raporcie przygotowanym przez UNEP. Raz na cztery lata organizacja przygotowuje podsumowanie stanu środowiska w skali globu zwane w skrócie GEO (od ang. Global Environment Outlook). Najnowsze opracowanie GEO-6 podzielono na sześć ocen regionalnych. Ta dotycząca Europy miała swoją polską premierę we wrześniu 2016 r. podczas międzynarodowej konferencji, której organizatorem było Centrum  UNEP/GRID- Warszawa. Raport wskazał główne europejskie priorytety środowiskowe. Są to: zmiany klimatyczne, jakość powietrza, utrata bioróżnorodności, zanieczyszczanie chemiczne oraz odpady, a także jakość wody pitnej. Wszystkie te wyzwania ekologiczne zostały uwzględnione w Agendzie 2030 i jej Celach Zrównoważonego Rozwoju.

Autorzy europejskiej oceny (łącznie kilkudziesięciu ekspertów)  skupili się tym razem na zależnościach pomiędzy jakością środowiska naturalnego a zdrowiem ludzi. Nieprzypadkowo. Zanieczyszczone powietrze to główne ekologiczne zagrożenie zdrowotne na kontynencie. Według danych Europejskiej Agencji ds. Środowiska około pół miliona mieszkańców kontynentu umiera co roku przedwcześnie z tego właśnie powodu. Szacuje się, że w Polsce jest takich zgonów około 40 tys.  rocznie. Europa nie może też poradzić sobie z odpadami, szczególnie tymi silnie toksycznymi, a także ze śmieciami elektrycznymi i elektronicznymi. Poważne wyzwanie stanowi marnotrawstwo żywności. Około jedna trzecia ziemi uprawnej w Europie dostarcza produktów, które nie są konsumowane, lecz wyrzucane. „W tym przypadku pożądaną drogą postępowania byłoby promowanie gospodarki o obiegu zamkniętym, w której odpad zyskuje na wartości dzięki jego ponownemu wykorzystaniu lub poddaniu recyklingowi. Dzięki temu cykl obiegu śmieci zostaje zamknięty, a ich objętość zredukowana”- postulują autorzy publikacji.




Zwracają oni ponadto uwagę, że Europa nie jest samotną wyspą, lecz częścią gospodarki światowej. Dlatego odpowiada za to, co się dzieje w innych regionach świata. Jej udział w globalnej konsumpcji i zużyciu surowców znacznie przewyższa potencjał demograficzny. Z tego powodu na Europejczykach - w znacznie większym stopniu, niż  wynikałoby to z ich liczebności – ciąży odpowiedzialność za utrzymanie świata w granicach wytrzymałości globu.  – Gdyby każdy na świecie żył na poziomie europejskim, potrzebowalibyśmy czterech planet takich jak Ziemia – zauważa Jan Dusik, Dyrektor Regionalnego Biura UNEP na Europę.

Co zatem trzeba zrobić? „Pozytywne długookresowe cele można będzie zrealizować, jeśli szybko przejdziemy od strategii zmian stopniowych do strategii głębokich zmian transformacyjnych w takich obszarach jak: dekarbonizacja systemów energetycznych i transportowych oraz redukcja innych szkodliwych emisji, odbudowa ekosystemów, uniezależnienie rozwoju ekonomicznego od wzrostu zużycia surowców, zielona polityka zamówień w sektorze publicznym i prywatnym, wzmocnienie odpowiedzialności środowiskowej biznesu, motywowanie społeczeństwa do zmian w stylu życia” – czytamy w raporcie GEO-6. Jego autorzy z pewną dozą optymizmu zauważają jednak, że „generalnie widać poprawę stanu środowiska naturalnego w regionie”.

Zarówno Agenda 2030, jak i raport UNEP, kładą szczególny nacisk na zawieranie porozumień wielostronnych z uwzględnieniem rządów, firm i społeczeństwa obywatelskiego. Dlatego poinformujmy na koniec, że podczas wspomnianej wrześniowej konferencji w Warszawie ponad 150 liderów polskiego biznesu, nauki, instytucji publicznych, organizacji międzynarodowych i pozarządowych zadeklarowało zamiar współpracy przy realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju. Podpisali oni Inicjatywę Partnerstwa na rzecz realizacji środowiskowych celów Agendy 2030.  – Tylko działając razem i inicjując nowe wartościowe projekty będziemy w stanie zbliżyć się do wizji świata, którą rysuje przed nami Agenda 2030 – mówi Maria Andrzejewska, dyrektor Centrum UNEP/GRID-Warszawa. Firmy, instytucje i organizacje zainteresowane przystąpieniem do inicjatywy znajdą treść deklaracji na stronie: www.gridw.pl/geo6/partnership .

 

„Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Narodowa Fundacja Ochrony Środowiska, Centrum UNEP/GRID-Warszawa”.

Centrum UNEP/GRID-Warszawa - 25 lat działań na rzecz środowiska.
Dowiedz się więcej na www.gridw.pl