ziemia
Autor: Brian Switek | dodano: 2017-03-27
Skamieniała ośmiornica – jurajski klejnot

Znalezienie okazu dobrze zachowanego głowonoga nie należy do rzeczy łatwych. Chociaż muszle amonitów, rostra belemnitów i inne części szkieletowe tych mięczaków występują masowo w skałach osadowych, to znaleziska miękkich części tych wieloramiennych stworzeń należą do ogromnych rzadkości. Dlatego znaleziona we Francji w roku 1982 skamieniała ośmiornica sprzed 165 mln lat do dziś budzi żywe zainteresowanie.
J.C. Fischer i B. Riou nazwali tego ośmioramiennego osobnika Proteroctopus ribeti i opisali jego przyssawki z dokładnością, która wzbudziła podziw paleontologów. Jednak mimo niezwykłego stopnia stanu zachowania okazu, ciało zwierzęcia uległo spłaszczeniu i wygląda, jakby spuszczono z niego powietrze. Utrudnia to bardzo rekonstrukcję szczegółów anatomicznych i ustalenie pokrewieństwa z innymi ośmiornicami. Ponad 30 lat później paleontolożka Isabelle Kruta z Université Pierre et Marie Curie w Paryżu wraz ze współpracownikami dostarczyła bardziej szczegółowej rekonstrukcji tego niezrównanego okazu jurajskiego głowonoga. Dzięki zastosowaniu nowatorskiej metody mikrotomografii synchrotronowej udało im się uzyskać trójwymiarowy model zwierzęcia o bardzo wysokiej rozdzielczości.
Ponownie „napompowany” i zrekonstruowany Proteroctopus wydaje się przedstawicielem największej grupy ośmiornic zwanej Vampyropoda, do której należą dziś np. ośmiornice właściwe i stworzenie o wdzięcznej nazwie wampirzyca piekielna. Na podstawie tej nowej rekonstrukcji naukowcy uznali, że Proteroctopus wyglądał jak współczesne głębokowodne wampirzyce, choć różnił się od nich w szczegółach. Proteroctopus miał osiem ramion, parę płetw bocznych i był pozbawiony worka atramentowego – tak jak wampirzyce. Natomiast jego przyssawki rozmieszczone były skośnie względem siebie, a nie równolegle, jak u wielu dzisiejszych ośmiornic. Praca Kruty została opublikowana ubiegłej jesieni w czasopiśmie Palaeontology.
Od dalszych znalezisk zależeć będzie, jakie światło Proteroctopus rzuci na problem pochodzenia ośmiornic, ale już ten jeden okaz pozwala potwierdzić coraz powszechniejsze przekonanie, że anatomia tych zwierząt była mocno zróżnicowana już przed 165 mln lat. „Cechy, które – jak uważaliśmy – powstały późno w historii tej grupy, jak na przykład kształt niektórych przyssawek, były już najwyraźniej obecne w okresie jurajskim” – mówi Kruta. Specjaliści czekają z niecierpliwością na kolejne skamieniałości.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 04/2017 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
05/2017
10/2016 - specjalny
Kalendarium
Maj
23
W 1995 r. Marek Kamiński i Wojciech Moskal jako pierwsi Polacy po 70-dniowej pieszej wędrówce dotarli do Bieguna Północnego.
Warto przeczytać
Czy znasz powiedzenie że matematykowi do pracy wystarczy kartka, ołówek i kosz na śmieci? To nieprawda! Pasjonującą, efektowną i praktyczną matematykę poznaje się dopiero w laboratorium.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Brian Switek | dodano: 2017-03-27
Skamieniała ośmiornica – jurajski klejnot

Znalezienie okazu dobrze zachowanego głowonoga nie należy do rzeczy łatwych. Chociaż muszle amonitów, rostra belemnitów i inne części szkieletowe tych mięczaków występują masowo w skałach osadowych, to znaleziska miękkich części tych wieloramiennych stworzeń należą do ogromnych rzadkości. Dlatego znaleziona we Francji w roku 1982 skamieniała ośmiornica sprzed 165 mln lat do dziś budzi żywe zainteresowanie.
J.C. Fischer i B. Riou nazwali tego ośmioramiennego osobnika Proteroctopus ribeti i opisali jego przyssawki z dokładnością, która wzbudziła podziw paleontologów. Jednak mimo niezwykłego stopnia stanu zachowania okazu, ciało zwierzęcia uległo spłaszczeniu i wygląda, jakby spuszczono z niego powietrze. Utrudnia to bardzo rekonstrukcję szczegółów anatomicznych i ustalenie pokrewieństwa z innymi ośmiornicami. Ponad 30 lat później paleontolożka Isabelle Kruta z Université Pierre et Marie Curie w Paryżu wraz ze współpracownikami dostarczyła bardziej szczegółowej rekonstrukcji tego niezrównanego okazu jurajskiego głowonoga. Dzięki zastosowaniu nowatorskiej metody mikrotomografii synchrotronowej udało im się uzyskać trójwymiarowy model zwierzęcia o bardzo wysokiej rozdzielczości.
Ponownie „napompowany” i zrekonstruowany Proteroctopus wydaje się przedstawicielem największej grupy ośmiornic zwanej Vampyropoda, do której należą dziś np. ośmiornice właściwe i stworzenie o wdzięcznej nazwie wampirzyca piekielna. Na podstawie tej nowej rekonstrukcji naukowcy uznali, że Proteroctopus wyglądał jak współczesne głębokowodne wampirzyce, choć różnił się od nich w szczegółach. Proteroctopus miał osiem ramion, parę płetw bocznych i był pozbawiony worka atramentowego – tak jak wampirzyce. Natomiast jego przyssawki rozmieszczone były skośnie względem siebie, a nie równolegle, jak u wielu dzisiejszych ośmiornic. Praca Kruty została opublikowana ubiegłej jesieni w czasopiśmie Palaeontology.
Od dalszych znalezisk zależeć będzie, jakie światło Proteroctopus rzuci na problem pochodzenia ośmiornic, ale już ten jeden okaz pozwala potwierdzić coraz powszechniejsze przekonanie, że anatomia tych zwierząt była mocno zróżnicowana już przed 165 mln lat. „Cechy, które – jak uważaliśmy – powstały późno w historii tej grupy, jak na przykład kształt niektórych przyssawek, były już najwyraźniej obecne w okresie jurajskim” – mówi Kruta. Specjaliści czekają z niecierpliwością na kolejne skamieniałości.