ziemia
Autor: Marta Zaraska | dodano: 2017-07-25
Czy rośliny słyszą?

Pseudonaukowcy od dziesięcioleci zaklinali się, że muzyka pomaga we wzroście roślin, mimo co najwyżej wątpliwych dowodów na poparcie tej tezy. Niemniej jednak nowe badania sugerują, że niektóre rośliny mogą wyczuwać dźwięki, takie jak bulgotanie wody w rurce lub brzęczenie owadów.

W swoich najnowszych badaniach Monica Gagliano, biolog ewolucyjna z University of Western Australia, wraz ze współpracownikami umieściła sadzonki grochu w pojemnikach w kształcie odwróconej litery Y. Jedno z ramion każdego z pojemników znajdowało się w rynience z wodą lub było owinięte rurką, w której ona płynęła; w drugim z ramion była tylko ziemia. Korzenie rosły w kierunku ramienia zawierającego ciecz, bez względu na to, czy była ona łatwo dostępna, czy też ukryta w rurce. „One po prostu wiedziały, że woda tam jest, nawet jeśli jedyną rzeczą, jaką mogły wykryć, był dźwięk płynącej wewnątrz rurki cieczy” – mówi Gagliano. Jednak gdy sadzonka miała do wyboru rurkę z wodą lub wilgotną glebę, wybierała to drugie. Gagliano postawiła hipotezę, że rośliny wykorzystują fale dźwiękowe do wykrycia wody znajdującej się w większej odległości, ale podążają za gradientem wilgotności, jeśli woda jest bliżej.

Badanie, opublikowane na początku roku w czasopiśmie Oecologia, nie jest pierwszym sugerującym, że rośliny mogą odczuwać i interpretować dźwięki. Praca z 2014 roku pokazała, że rzodkiewnik Arabidopsis odróżnia dźwięki żerującej gąsienicy od wibracji wzbudzanych przez wiatr – roślina produkowała więcej chemicznych toksyn po „usłyszeniu” żerujących owadów. „Mamy tendencję do niedoceniania roślin, ponieważ ich reakcje są dla nas zazwyczaj mniej zauważalne. Jednak okazuje się, że liście są wyjątkowo wrażliwym detektorem wibracji” – potwierdza kierująca badaniami Heidi M. Appel, ekspertka od badań nad środowiskiem pracująca obecnie w University of Toledo.

Kolejna wskazówka, że rośliny słyszą, pochodzi ze zjawiska nazwanego „zapylaniem wibracyjnym”, podczas którego pszczołowate, brzęcząc na określonej częstotliwości, stymulują wydzielanie pyłku.

Michael Schöner, biolog z Universität Greifs­wald w Niemczech, który nie brał udziału w opisanych badaniach, wierzy, że rośliny mają narządy odbierające dźwięki. „Wibracje dźwiękowe zdają się inicjować reakcję roślin poprzez mechanoreceptory – którymi mogą być bardzo drobne, włoskowate struktury, nic, co działałoby tak, jak membrana” – stwierdza.

Badania te rodzą pytanie, czy zapylanie wibracyjne wpływa zarówno na rośliny, jak i na zwierzęta, zauważa Gagliano: „Hałas może blokować kanały informacyjne pomiędzy roślinami, na przykład wtedy, gdy muszą ostrzec się nawzajem przed owadami.” Tak więc, gdy następnym razem w swoim ogrodzie uruchomisz dmuchawę do liści lub nożyce do żywopłotu, weź pod uwagę odczucia roślin. 

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 08/2017 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
07/2017
10/2016 - specjalny
Kalendarium
Sierpień
18
W 1868 r. francuski astronom Pierre Janssen, badając widmo korony słonecznej w trakcie zaćmienia, odkrył hel.
Warto przeczytać
Zmyl trop to użyteczna, ale i pełna powabu oraz przekonująca, kieszonkowa esencja wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć o obronie przed inwigilacją.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Marta Zaraska | dodano: 2017-07-25
Czy rośliny słyszą?

Pseudonaukowcy od dziesięcioleci zaklinali się, że muzyka pomaga we wzroście roślin, mimo co najwyżej wątpliwych dowodów na poparcie tej tezy. Niemniej jednak nowe badania sugerują, że niektóre rośliny mogą wyczuwać dźwięki, takie jak bulgotanie wody w rurce lub brzęczenie owadów.

W swoich najnowszych badaniach Monica Gagliano, biolog ewolucyjna z University of Western Australia, wraz ze współpracownikami umieściła sadzonki grochu w pojemnikach w kształcie odwróconej litery Y. Jedno z ramion każdego z pojemników znajdowało się w rynience z wodą lub było owinięte rurką, w której ona płynęła; w drugim z ramion była tylko ziemia. Korzenie rosły w kierunku ramienia zawierającego ciecz, bez względu na to, czy była ona łatwo dostępna, czy też ukryta w rurce. „One po prostu wiedziały, że woda tam jest, nawet jeśli jedyną rzeczą, jaką mogły wykryć, był dźwięk płynącej wewnątrz rurki cieczy” – mówi Gagliano. Jednak gdy sadzonka miała do wyboru rurkę z wodą lub wilgotną glebę, wybierała to drugie. Gagliano postawiła hipotezę, że rośliny wykorzystują fale dźwiękowe do wykrycia wody znajdującej się w większej odległości, ale podążają za gradientem wilgotności, jeśli woda jest bliżej.

Badanie, opublikowane na początku roku w czasopiśmie Oecologia, nie jest pierwszym sugerującym, że rośliny mogą odczuwać i interpretować dźwięki. Praca z 2014 roku pokazała, że rzodkiewnik Arabidopsis odróżnia dźwięki żerującej gąsienicy od wibracji wzbudzanych przez wiatr – roślina produkowała więcej chemicznych toksyn po „usłyszeniu” żerujących owadów. „Mamy tendencję do niedoceniania roślin, ponieważ ich reakcje są dla nas zazwyczaj mniej zauważalne. Jednak okazuje się, że liście są wyjątkowo wrażliwym detektorem wibracji” – potwierdza kierująca badaniami Heidi M. Appel, ekspertka od badań nad środowiskiem pracująca obecnie w University of Toledo.

Kolejna wskazówka, że rośliny słyszą, pochodzi ze zjawiska nazwanego „zapylaniem wibracyjnym”, podczas którego pszczołowate, brzęcząc na określonej częstotliwości, stymulują wydzielanie pyłku.

Michael Schöner, biolog z Universität Greifs­wald w Niemczech, który nie brał udziału w opisanych badaniach, wierzy, że rośliny mają narządy odbierające dźwięki. „Wibracje dźwiękowe zdają się inicjować reakcję roślin poprzez mechanoreceptory – którymi mogą być bardzo drobne, włoskowate struktury, nic, co działałoby tak, jak membrana” – stwierdza.

Badania te rodzą pytanie, czy zapylanie wibracyjne wpływa zarówno na rośliny, jak i na zwierzęta, zauważa Gagliano: „Hałas może blokować kanały informacyjne pomiędzy roślinami, na przykład wtedy, gdy muszą ostrzec się nawzajem przed owadami.” Tak więc, gdy następnym razem w swoim ogrodzie uruchomisz dmuchawę do liści lub nożyce do żywopłotu, weź pod uwagę odczucia roślin.