człowiek
Autor: Anne Pycha | dodano: 2017-12-18
Lingwistyka

Choć użyteczne, nie tak często spotykane z powodu różnic w budowie anatomicznej jamy ustnej

Mlaski to dźwięki spółgłoskowe obecne w niektórych językach afrykańskich. Choć są przydatne, rzadko pojawiają się w ludzkiej mowie. Dlaczego? Jedną z przyczyn może być budowa anatomiczna aparatu artykulacyjnego.

Wcześniejsze badania sugerują, że u niektórych użytkowników tzw. języków mlaskowych, wał dziąsłowy – wybrzuszenie pomiędzy górnymi zębami a podniebieniem twardym – jest niewielkich rozmiarów lub wcale go nie ma. W najnowszym badaniu Scott Moisik z Nanyang Technological University w Singapurze i Dan Dediu z Max Planck Institute for Psycholinguistics w Nijmegen, w Holandii, zbudowali biomechaniczne modele symulujące mlaski przy zmieniającej się wielkości wałów dziąsłowych. Wyniki opublikowane w styczniu ub.r. na łamach czasopisma Journal of Language Evolution, wskazują, że duży wał dziąsłowy stanowi przeszkodę w artykulacji mlasków. Dzieje się tak dlatego, że wskutek takiej budowy jamy ustnej udaje się w niej zatrzymać mniej powietrza. To z kolei sprawia, że mięśnie muszą wykonać większą pracę, by wytworzyć ów charakterystyczny dźwięk.

Autorzy badania interpretują te ustalenia jako potwierdzenie tezy o anatomicznym obciążeniu utrudniającym artykulację mlasków. Przypuszczają, że jest ono nieznaczne na poziomie jednostkowym – osoby z dużym wałem dziąsłowym mogą nauczyć się języków mlaskowych. Niemniej jednak mogą mieć trudności z opanowaniem spółgłosek mlaskowych bądź niepoprawnie je wymawiać. Obciążenie wzmacniane przez pokolenia może tłumaczyć, dlaczego tak niewiele języków na świecie wykorzystuje te charakterystyczne dźwięki spółgłoskowe.

Nie po raz pierwszy wyniki badań kwestionują tradycyjne założenie funkcjonujące wśród lingwistów, mianowicie że ewolucja języka jest w dużej mierze odporna na czynniki zewnętrzne. Niedawno kilku innych naukowców uzasadniało, że na ten proces mogły oddziaływać warunki geograficzne, czynniki środowiskowe i genetyczne. Jednak praca Moisika i Dediu idzie o krok dalej, określając wpływ konkretnej cechy anatomicznej na określony rodzaj dźwięku mowy.

Susanne Fuchs, starszy pracownik naukowy w berlińskim Leibniz Center of General Linguistics, która nie uczestniczyła w opisanym projekcie badawczym, jest zdania, że wnioski z badania są przekonujące. Jednocześnie zauważa, że można się zastanawiać, co w tym przypadku było pierwsze: jajko czy kura? „Kształt podniebienia zmienia się wraz z wiekiem, począwszy od wczesnego dzieciństwa do okresu dojrzewania i […] może nań wpływać częste artykułowanie mlasków – mówi Fuchs. – Zatem na przestrzeni lat cechy aparatu artykulacyjnego i umiejętność wytwarzania dźwięków mlaskowych mogły rozwijać się jednocześnie”.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 01/2018 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
5/20180
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Maj
21
W 1937 r. radziecka ekspedycja lotnicza wysadziła w okolicach Bieguna Północnego grupę badaczy, którzy założyli pierwszą stację meteorologiczną i badawczą w Arktyce.
Warto przeczytać
Odkrycia Svante Pääbo zrewolucjonizowały antropologię i doprowadziły do naniesienia poprawek w naszym drzewie genealogicznym. Stały się fundamentem, na którym jeszcze przez długie lata budować będą inni badacze

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Anne Pycha | dodano: 2017-12-18
Lingwistyka

Choć użyteczne, nie tak często spotykane z powodu różnic w budowie anatomicznej jamy ustnej

Mlaski to dźwięki spółgłoskowe obecne w niektórych językach afrykańskich. Choć są przydatne, rzadko pojawiają się w ludzkiej mowie. Dlaczego? Jedną z przyczyn może być budowa anatomiczna aparatu artykulacyjnego.

Wcześniejsze badania sugerują, że u niektórych użytkowników tzw. języków mlaskowych, wał dziąsłowy – wybrzuszenie pomiędzy górnymi zębami a podniebieniem twardym – jest niewielkich rozmiarów lub wcale go nie ma. W najnowszym badaniu Scott Moisik z Nanyang Technological University w Singapurze i Dan Dediu z Max Planck Institute for Psycholinguistics w Nijmegen, w Holandii, zbudowali biomechaniczne modele symulujące mlaski przy zmieniającej się wielkości wałów dziąsłowych. Wyniki opublikowane w styczniu ub.r. na łamach czasopisma Journal of Language Evolution, wskazują, że duży wał dziąsłowy stanowi przeszkodę w artykulacji mlasków. Dzieje się tak dlatego, że wskutek takiej budowy jamy ustnej udaje się w niej zatrzymać mniej powietrza. To z kolei sprawia, że mięśnie muszą wykonać większą pracę, by wytworzyć ów charakterystyczny dźwięk.

Autorzy badania interpretują te ustalenia jako potwierdzenie tezy o anatomicznym obciążeniu utrudniającym artykulację mlasków. Przypuszczają, że jest ono nieznaczne na poziomie jednostkowym – osoby z dużym wałem dziąsłowym mogą nauczyć się języków mlaskowych. Niemniej jednak mogą mieć trudności z opanowaniem spółgłosek mlaskowych bądź niepoprawnie je wymawiać. Obciążenie wzmacniane przez pokolenia może tłumaczyć, dlaczego tak niewiele języków na świecie wykorzystuje te charakterystyczne dźwięki spółgłoskowe.

Nie po raz pierwszy wyniki badań kwestionują tradycyjne założenie funkcjonujące wśród lingwistów, mianowicie że ewolucja języka jest w dużej mierze odporna na czynniki zewnętrzne. Niedawno kilku innych naukowców uzasadniało, że na ten proces mogły oddziaływać warunki geograficzne, czynniki środowiskowe i genetyczne. Jednak praca Moisika i Dediu idzie o krok dalej, określając wpływ konkretnej cechy anatomicznej na określony rodzaj dźwięku mowy.

Susanne Fuchs, starszy pracownik naukowy w berlińskim Leibniz Center of General Linguistics, która nie uczestniczyła w opisanym projekcie badawczym, jest zdania, że wnioski z badania są przekonujące. Jednocześnie zauważa, że można się zastanawiać, co w tym przypadku było pierwsze: jajko czy kura? „Kształt podniebienia zmienia się wraz z wiekiem, począwszy od wczesnego dzieciństwa do okresu dojrzewania i […] może nań wpływać częste artykułowanie mlasków – mówi Fuchs. – Zatem na przestrzeni lat cechy aparatu artykulacyjnego i umiejętność wytwarzania dźwięków mlaskowych mogły rozwijać się jednocześnie”.