człowiek
Autor: Michał Skalski | dodano: 2012-08-09
Dlaczego starsi ludzie śpią krócej?

Dlaczego starsi ludzie śpią krócej?

Odpowiada dr n. med. Michał Skalski.

Istnieją dwa zupełnie odmienne fizjologicznie rodzaje snu. Pierwszy to sen zsynchronizowany (spokojny, głęboki, wolnofalowy, NREM) charakteryzujący się stopniowym spadkiem aktywności centralnego układu nerwowego (CUN) i praktycznie wszystkich pozostałych procesów fizjologicznych (aktywności oddechowej, częstości pracy serca, napięcia mięśni itp.). Im głębszy sen, tym więcej występuje w zapisie EEG fal wolnych (stąd nazwa „sen wolnofalowy”).

Drugi rodzaj to sen zdesynchronizowany (paradoksalny, REM – z szybkimi ruchami gałek ocznych), w którym dochodzi do wzrostu aktywności CUN (jak podczas czuwania) i dalszego spadku aktywności obwodowej (np. aż do całkowitego zwiotczenia mięśni).

Oba rodzaje występują naprzemiennie, najpierw pojawia się NREM, który stopniowo się pogłębia: od czuwania – W, przez senność („półsen”, sen przejściowy) – stadium N1, sen płytki – stadium N2, aż do głębokiego snu – stadium N3. Następnie występuje REM (stadium R). Każdej nocy pojawiają się regularne cykle NREM/REM trwające około 100 min. Do normalnego funkcjonowania wystarczą trzy pełne cykle – czyli około 300 min.

Wraz z wiekiem zmieniają się długość, stabilność (utrzymanie ciągłości) oraz proporcje stadiów snu. Do 18–20 roku życia obserwuje się jego rozwój. Potem następuje okres względnej stabilizacji trwający do mniej więcej czterdziestki. Struktura snu jest wtedy następująca: stadium N1– 4–5%, N2 – 49–55%, N3 – 13–19%, R– 25–27%, czuwanie śródsenne – 1–2% . W piątej dekadzie życia dochodzi do stopniowego pogarszania się jego jakości i długości. Oczywiście, trudno jednoznacznie określić, kiedy zaczyna się „starzenie snu”.

Do najważniejszych zmian zalicza się spadek zapotrzebowania na sen i skrócenie jego całkowitego czasu z wcześniejszych pięciu cykli NREM/REM (łącznie 500–600 min u młodego, zdrowego człowieka) do czterech cykli po pięćdziesiątce, a następnie do trzech po 65. roku życia. Ponadto wydłuża się czuwanie wtrącone (śródsenne) z 4–5% u pięćdziesięciolatków do 15% po siedemdziesiątce. Czuwanie śródsenne oznacza naturalne spłycenie snu aż do wybudzenia – występuje ono na końcu każdego cyklu, u ludzi młodych trwa kilkadziesiąt sekund i z reguły się o nim zapomina; osobom starszym zajmuje do kilkunastu minut i wtedy jest dobrze zapamiętywane. Tzw. wskaźnik snu u ludzi młodych wynosi więc 95–97% (na czuwanie śródsenne przypada od 3 do 5%), w starszym wieku natomiast – 85–90% (czuwanie śródsenne to 10–15% ich snu nocnego). Wiadomo też, że z wiekiem stadium N1 wydłuża się do 6–9% całkowitego czasu snu, stadium N3 (sen wolnofalowy) skraca do 5–6%, a stadium R utrzymuje się na poziomie około 20%.

Sen ludzi starszych jest bardziej „niespokojny”, zwiększa się liczba krótkich wybudzeń – do 15 na godzinę, a u osób mających zaburzenia oddychania podczas snu nawet do 30 (i więcej) na godzinę.

W miarę upływu lat zmienia się też rytm okołodobowy. Typowe dla osób w podeszłym wieku są: trudności w odpowiednio szybkim przechodzeniu ze stanu czuwania w sen, częstsze i dłuższe drzemki w ciągu dnia oraz coraz wyraźniejszy rytm „skowronka”. Można przyjąć, że z wiekiem dochodzi do uszkodzenia mechanizmów regulacji snu, w czego wyniku organizm ma trudności w utrzymaniu odpowiedniego poziomu czuwania w ciągu dnia i spokojnego, niezakłóconego snu w nocy. Przyczyny zaburzonego rytmu okołodobowego nie są dokładnie znane, ale najczęściej zakłada się, że mogą być związane z dezorganizacją rytmu biologicznego i behawioralnego, upośledzonym wydzielaniem melatoniny, zaburzoną recepcją światła (zwyrodnienie nerwu wzrokowego lub komórek zwojowych), uszkodzeniem jądra nadskrzyżowaniowego lub zmniejszoną ekspozycją pacjentów na światło.

Na sen wpływają też zmiany neurohormonalne następujące z wiekiem – obejmują one zmniejszenie wydzielania hormonu wzrostu (skorelowane ze zmniejszeniem ilości snu wolnofalowego), wieczorne podwyższenie poziomu kortyzolu (utrudnia zasypianie) i ogólne podwyższenie stężenia interleukiny-6 (wpływa na pogorszenie jakości snu i czasu jego trwania).

Oczywiście, z wiekiem z reguły obniża się jednocześnie zapotrzebowanie na sen ze względu na mniejszą aktywność osób starszych.

Więcej w miesięczniku „Świat Nauki" nr 04/2012 »
Drukuj »
Komentarze
Dodany przez: Jagoda_23 | 2013-03-20
Ja zuważam, że aby się wyspać potrzebuję coraz mniej snu:) Jednak w zeszłym miesiącu miałam ogromne problemy z zasypianiem. Miałam intensywny czas w pracy, w domu oczywiście drugi etat, miałam tyle roboty, że często nocą nadrabiałam zaległości. Teraz wiem, że nie był to dobry pomysł, bo w konsekwencji nie mogłam zasnąć, w nocy się wybudzałam, ranow stwałam zmęcozna, w dzień musiałam odsypiać, bo nie miałam siły... takie błędne koło. Ale poradziłam sobie z tym rozregulowaniem - brałam lek melatonina lekam. Dowiedziałąm się, że melatonina odpowiedzialna jest za dobry sen, organizm sam wytwarza tę substancję, a jeśli jest jej za mało, są problemy ze snem. Brałam codziennie 1 tabletkę na 1 h przed snem i teraz znów śpię codziennie 7 godzin, od 23 do 6 rano:) i czuję się świetnie. A ludzie ok 80 roku zycia śpią w dzien a w nocy nie, bo maja bardzo malo melatoniny... bo z wiekem produkcja tej substancji znacznie się zmniejsza a to prowadzi do zaburzen snu.
Aktualne numery
09/2017
10/2017 - specjalny
Kalendarium
Październik
18
W 1989 r. została wystrzelona amerykańska sonda kosmiczna Galileo, przeznaczona do badań Jowisza.
Warto przeczytać
Historia Polski pełna jest mitów, półprawd, przemilczeń i niedomówień. Różne jej wątki bywały w ciągu wieków retuszowane, poprawiane i wygładzane, by w końcu przybrać postać miłej dla ucha opowieści – stawały się narodowymi mitami.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Michał Skalski | dodano: 2012-08-09
Dlaczego starsi ludzie śpią krócej?

Dlaczego starsi ludzie śpią krócej?

Odpowiada dr n. med. Michał Skalski.

Istnieją dwa zupełnie odmienne fizjologicznie rodzaje snu. Pierwszy to sen zsynchronizowany (spokojny, głęboki, wolnofalowy, NREM) charakteryzujący się stopniowym spadkiem aktywności centralnego układu nerwowego (CUN) i praktycznie wszystkich pozostałych procesów fizjologicznych (aktywności oddechowej, częstości pracy serca, napięcia mięśni itp.). Im głębszy sen, tym więcej występuje w zapisie EEG fal wolnych (stąd nazwa „sen wolnofalowy”).

Drugi rodzaj to sen zdesynchronizowany (paradoksalny, REM – z szybkimi ruchami gałek ocznych), w którym dochodzi do wzrostu aktywności CUN (jak podczas czuwania) i dalszego spadku aktywności obwodowej (np. aż do całkowitego zwiotczenia mięśni).

Oba rodzaje występują naprzemiennie, najpierw pojawia się NREM, który stopniowo się pogłębia: od czuwania – W, przez senność („półsen”, sen przejściowy) – stadium N1, sen płytki – stadium N2, aż do głębokiego snu – stadium N3. Następnie występuje REM (stadium R). Każdej nocy pojawiają się regularne cykle NREM/REM trwające około 100 min. Do normalnego funkcjonowania wystarczą trzy pełne cykle – czyli około 300 min.

Wraz z wiekiem zmieniają się długość, stabilność (utrzymanie ciągłości) oraz proporcje stadiów snu. Do 18–20 roku życia obserwuje się jego rozwój. Potem następuje okres względnej stabilizacji trwający do mniej więcej czterdziestki. Struktura snu jest wtedy następująca: stadium N1– 4–5%, N2 – 49–55%, N3 – 13–19%, R– 25–27%, czuwanie śródsenne – 1–2% . W piątej dekadzie życia dochodzi do stopniowego pogarszania się jego jakości i długości. Oczywiście, trudno jednoznacznie określić, kiedy zaczyna się „starzenie snu”.

Do najważniejszych zmian zalicza się spadek zapotrzebowania na sen i skrócenie jego całkowitego czasu z wcześniejszych pięciu cykli NREM/REM (łącznie 500–600 min u młodego, zdrowego człowieka) do czterech cykli po pięćdziesiątce, a następnie do trzech po 65. roku życia. Ponadto wydłuża się czuwanie wtrącone (śródsenne) z 4–5% u pięćdziesięciolatków do 15% po siedemdziesiątce. Czuwanie śródsenne oznacza naturalne spłycenie snu aż do wybudzenia – występuje ono na końcu każdego cyklu, u ludzi młodych trwa kilkadziesiąt sekund i z reguły się o nim zapomina; osobom starszym zajmuje do kilkunastu minut i wtedy jest dobrze zapamiętywane. Tzw. wskaźnik snu u ludzi młodych wynosi więc 95–97% (na czuwanie śródsenne przypada od 3 do 5%), w starszym wieku natomiast – 85–90% (czuwanie śródsenne to 10–15% ich snu nocnego). Wiadomo też, że z wiekiem stadium N1 wydłuża się do 6–9% całkowitego czasu snu, stadium N3 (sen wolnofalowy) skraca do 5–6%, a stadium R utrzymuje się na poziomie około 20%.

Sen ludzi starszych jest bardziej „niespokojny”, zwiększa się liczba krótkich wybudzeń – do 15 na godzinę, a u osób mających zaburzenia oddychania podczas snu nawet do 30 (i więcej) na godzinę.

W miarę upływu lat zmienia się też rytm okołodobowy. Typowe dla osób w podeszłym wieku są: trudności w odpowiednio szybkim przechodzeniu ze stanu czuwania w sen, częstsze i dłuższe drzemki w ciągu dnia oraz coraz wyraźniejszy rytm „skowronka”. Można przyjąć, że z wiekiem dochodzi do uszkodzenia mechanizmów regulacji snu, w czego wyniku organizm ma trudności w utrzymaniu odpowiedniego poziomu czuwania w ciągu dnia i spokojnego, niezakłóconego snu w nocy. Przyczyny zaburzonego rytmu okołodobowego nie są dokładnie znane, ale najczęściej zakłada się, że mogą być związane z dezorganizacją rytmu biologicznego i behawioralnego, upośledzonym wydzielaniem melatoniny, zaburzoną recepcją światła (zwyrodnienie nerwu wzrokowego lub komórek zwojowych), uszkodzeniem jądra nadskrzyżowaniowego lub zmniejszoną ekspozycją pacjentów na światło.

Na sen wpływają też zmiany neurohormonalne następujące z wiekiem – obejmują one zmniejszenie wydzielania hormonu wzrostu (skorelowane ze zmniejszeniem ilości snu wolnofalowego), wieczorne podwyższenie poziomu kortyzolu (utrudnia zasypianie) i ogólne podwyższenie stężenia interleukiny-6 (wpływa na pogorszenie jakości snu i czasu jego trwania).

Oczywiście, z wiekiem z reguły obniża się jednocześnie zapotrzebowanie na sen ze względu na mniejszą aktywność osób starszych.